Zanim rozpoczniesz pracę z uczniem z ASD pamiętaj!

„Co jest najważniejsze w ASD z punktu widzenia edukacji przedszkolnej i szkolnej?”

 

Uczeń ze spektrum autyzmu w przedszkolu lub szkole ogólnodostępnej to prawdziwe wyzwanie dla nauczycieli, specjalistów oraz innych uczniów, którzy współtowarzyszą mu  w procesie edukacji. To również wyzwanie dla Rodziców, dla których etap szkolny jest sporym stresem, a nierzadko również walką o prawa swojego dziecka do zdobywania wiedzy  w warunkach sprzyjających jego rozwojowi intelektualnemu, a przede wszystkim (co w ASD jest kluczowe) rozwojowi emocjonalno-społecznemu.        W artykule 70 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej czytamy:

1. Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa. Sposób wykonywania obowiązku szkolnego określa ustawa.
2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością.
3. Rodzice mają wolność wyboru dla swoich dzieci szkół innych niż publiczne. Obywatele                       i instytucje mają prawo zakładania szkół podstawowych, ponadpodstawowych i wyższych oraz zakładów wychowawczych. Warunki zakładania i działalności szkół niepublicznych oraz udziału władz publicznych w ich finansowaniu, a także zasady nadzoru pedagogicznego nad szkołami i zakładami wychowawczymi, określa ustawa.
4. Władze publiczne zapewniają obywatelom powszechny i równy dostęp do wykształcenia. W tym celu tworzą i wspierają systemy indywidualnej pomocy finansowej i organizacyjnej dla uczniów i studentów. Warunki udzielania pomocy określa ustawa.

W Karcie Praw Osób z Autyzmem (Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 12 lipca 2013) jest napisane:

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznaje, że osoby z autyzmem mają prawo do niezależnego, samodzielnego i aktywnego życia oraz nie mogą podlegać dyskryminacji. Sejm stwierdza, iż oznacza to w szczególności prawo osób z autyzmem do:

 1) możliwie niezależnego i w pełni wartościowego życia, pozwalającego na pełne rozwinięcie własnych możliwości, wykorzystanie szans życiowych i pełnienie ról społecznych;

 2) adekwatnej, bezstronnej, dokładnej i przeprowadzonej w możliwie najwcześniejszym okresie życia diagnozy i opinii medycznej, pedagogicznej, psychologicznej i logopedycznej;

3) łatwo dostępnej, bezpłatnej i adekwatnej edukacji, dostosowanej do możliwości i potrzeb ucznia z autyzmem i pozwalającej na pełnienie ról społecznych, w tym szczególnie ról zawodowych;

W związku z tym uczeń z ASD (autyzm, zespół Aspergera) to nie delikwent, któremu placówka edukacyjna niejako robi „przysługę”, że przyjmuje go w swoje mury (szczególnie jeżeli jest to placówka rejonowa), ale pełnoprawny uczeń, który na mocy konstytucji ma prawo do publicznej, bezpłatnej  edukacji. Rozumiem, że szkoły, które prowadzą klasy integracyjne nie mają problemu z edukacją autystycznych uczniów. Nieporozumienia oraz po prostu łamanie prawa może się częściej dziać w przypadku szkoły, dla której uczeń z ASD to nowość i niejednokrotnie duży dylemat (czytaj: problem). Na inny artykuł zostawiam bardzo ważne kwestię, takie jak:

Tych i wielu innych pytań nie da się uniknąć, należy się z nimi zmierzyć…. Uczciwie i szczerze na nie odpowiedzieć…. ZAWSZE zapraszając do stołu rozmów Rodziców uczniów z ASD. Bez nich taka dyskusja nie ma sensu.

Od wielu lat pracuje z dziećmi z ASD w przedszkolu oraz z uczniami z ASD w szkole. Prowadzę trening umiejętności społecznych i komunikacyjnych (oparty na moim autorskim programie) oraz terapię SI. Współpracuję z nauczycielami i szkolnymi specjalistami po to, aby uczniom z ASD było w szkole dobrze oraz aby holistycznie stymulować ich rozwój poznawczy i emocjonalno-społeczny. W tym artykule chciałbym niejako skompensować to, co uważam za kluczowe w zrozumieniu Autysty w szkole. W zrozumieniu specyfiki odbioru rzeczywistości, co bezpośrednio implikuje jego zachowanie. Uważam, że wielu trudnych zachowań dałoby się uniknąć, do wielu niepotrzebnych sytuacji by nie doszło, gdyby każdy na poziomie intelektualnym i na poziomie serca przyswoił sobie, jakie trudności (a może walory i zalety) ma nasz uczeń „nieneuronormatywny”. Dalszemu czytaniu niech nam przyświeca cytat z  Lisy Genovy: Spektrum autyzmu jest długie i szerokie i wszyscy się w nim mieścimy. Kiedy się  w to uwierzy, łatwo zobaczyć, ile mamy ze sobą wspólnego…”

Niżej wymieniam zaburzenia poznawcze, które występują w spektrum autyzmu. Dysfunkcje poznawcze nie można mylić z niepełnosprawnością intelektualną. Oto te trudności, które w moim odczuciu są dominujące w ASD, a co za tym idzie mają istotny wpływ na funkcjonowanie emocjonalno-społeczne oraz edukację uczniów:

  1. Zawężonych zainteresowaniach ludzi z autyzmem;
  2. Sposobie, w jaki ludzie z autyzmem często nie potrafią uogólniać umiejętności;
  3. Sposobie, w jaki ludzie z autyzmem często objawiają obszary stosunkowo mocnych stron, opisywane jako „wysepki możliwości”.

„Gdy wykonuję następny krok, nie potrafię zachowań w pamięci poprzedniej informacji” (T. Grandin)

  1. Wysoce zdekoncentrowane zachowanie;
  2. Zależność od rytuałów i procedur;
  3. Wyraźna niemożność strategicznego planowania.

Organizując proces edukacyjno-terapeutyczny należy uwzględnić wyżej wymienione deficyty poznawcze. Uwzględnienie ich ułatwi nam dostosowanie wymagań edukacyjnych do specyfiki odbioru rzeczywistości i informacji, które prezentuje nasz autystyczny uczeń. W tym kontekście nie można zapomnieć również o licznych sensoryzmach, które bardzo często współwystępują w ASD. W piątym wydaniu Diagnostycznego i Statystycznego podręcznika zaburzeń psychicznych (DSM-5) Hiper-lub hiporeaktywność na sensoryczny wkład lub niezwykłe zainteresowania sensorycznymi aspektami otoczenia  został uwzględniony w kryteriach diagnostycznych spektrum autyzmu. Mamy więc wyraźny sygnał, iż zaburzenia przetwarzania sensorycznego (SPD) mają bardzo konkretny wpływ na funkcjonowanie dziecka z autyzmem. O zaburzeniach przetwarzania sensorycznego w ASD pisałem w innym artykułe.

Wbrew pozorom, aby rzetelnie i profesjonalnie rozpocząć pracę edukacyjno-terapeutyczną z uczniem z ASD należy ZAWSZE pamiętać o kryteriach diagnostycznych. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, iż pomaga nam to ZROZUMIEĆ naszego ucznia oraz jego specyficzne i trudne zachowania. Właśnie tego ZROZUMIENIA często brakuje w szkole… Częstokroć nie wynika to z złej woli nauczycieli, a z braku wiedzy, czym jest spektrum autyzmu, albo z posiadania wiedzy bardzo stereotypowej i „zasłyszanej”.

Pracując z Autystami pamiętajmy, iż nasz uczeń ma:

  1. Zaburzenia komunikacji społecznej, które mogą manifestować się:
  1. Zaburzenia interakcji społecznych:
  1. Stereotypowe zachowania i specyficzne zainteresowania:

 

To tylko niektóre zachowania, które może manifestować uczeń z ASD. Musimy pamiętać, iż autyzm/zespół Aspergera jest zaburzeniem neurorozwojowym o bardzo szerokim i niejednorodnym spektrum zachowań i różnorakiej etiologii. Pamiętajmy, że nasz uczeń z ASD to NIE problem, ale bardzo inteligentny, wrażliwy (ASD to nie to samo co socjopatia. Autyści przeżywają emocje, rozumieją emocje tylko nie zawsze potrafią osadzić je w danym kontekście sytuacyjnym i adekwatnie uzewnętrznić) człowiek, który tylko inaczej (być może ciekawiej…) odbiera rzeczywistość. Praca z NIM wymaga empatii, dużej dozy tolerancji, dystansu do siebie, umiejętności śmiania się z samego siebie, zdrowego rozsądku, akceptacji  oraz zgodny na niewiedzę i bezradność. Bez tych umiejętności ODRADZAM podejmowania pracy edukacyjno-terapeutycznej z uczniami „nieneurotypowymi”. Pamiętajmy w Autyzmie wszystko jest „NIETYPOWE”…. Inne, ale nie gorsze…

Pozdrawiam.

Łukasz Gajewski.

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania inne ale nie gorsze. o dzieciach z autyzmem opowiadają rodzice

 


zobacz wszystkie artykuły